Uczniowie piszą

Przyszła jesień

***

 

Tematem mojego opisu jest jesienny krajobraz.

Przedstawia on piękną jesień. Widać kolorowe liście i drzewa, z których spadają one w różnych barwach: żółte, zielone, czerwone i pomarańczowe. Na środku parku jest piękny staw, po  którym  pływają liście. Brzeg stawu jest  zielony, rośnie tam piękny mech.  W stawie odbijają się liście i drzewa. Drzewa mają niewielką ilość liści. Przez park biegnie dróżka zasypana kolorowymi pięknymi liśćmi. Gałązki drzew leżą na wodzie. Staw jest duży i znajduje się w parku. W  parku można jeździć  na rolkach lub na rowerze i pooglądać piękną jesień. Drzewa są stare. Mają czarne i duże pnie.

Ten krajobraz jest piękny, chciałaby pójść przez taki park.

Agnieszka Dąbrowa, klasa 5a

 

http://plfoto.com/zdjecia_new/1040182.jpg

***

To piękny, jesienny krajobraz. Widoczne są tutaj różne, kolorowe drzewa.

Widać jesienną ścieżkę, a na niej różnokolorowe liście.  Koło ścieżki znajdują się tory kolejowe. Wszędzie jest bardzo dużo liści. Wzdłuż ścieżki znajdują się stare drzewa, mają one czarne pnie. Drzewa mają niewielką ilość pięknych liści. Można dostrzec kosze na śmieci i ławki, na których da się przysiąść w czasie spaceru. Myślę, że po tej ścieżce można by było jeździć na wycieczki rowerowe. W oddali widać miasto, jest tam także widoczny kościół i plac zabaw. Drzewa obok alei mają czarne pnie.

Bardzo podoba mi się ten krajobraz i chciałabym się przejść po tej alei.

Olga Podoba, klasa 5a

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

***

Tematem mojego opisu jest jesienny krajobraz.

Przedstawia on kolorowe drzewa, staw i zamek. W stawie widać liście, które poopadały z drzew. Drzewa to m.in.: wierzby, klony i dęby. Wszystkie drzewa mają kolorowe liście. Nad stawem jest nieduży most, który prowadzi z jednego brzegu na drugi.

Zamek przysłania duża wierzba. Liście mają czerwone, brązowe, żółte i zielone kolory. Są piękne. Pod drzewami jest ich bardzo dużo. Niebo ma intensywny, niebieski kolor. Krajobraz przedstawia późną jesień. Staw, który widnieje na pierwszym planie, jest dość duży. Najstarszym drzewem na krajobrazie jest wierzba, która rośnie obok mostu.

Trawa jest pięknego, zielonego koloru. Większość drzew, to drzewa liściaste. Jednak za zamkiem jest kilka drzew iglastych. Nie które drzewa w oddali nie mają liści.

Bardzo podoba mi się ten park. Myślę, że każdy chciałby po nim pospacerować

Weronika Polewka, klasa 5a

 

 

***

Parasol ten należy do pani  Ilony Michalik. Jest on w trój kolorowy, w paski. Ma też brązową  laskę, a na tej lasce są złote ozdoby. Laska jest wykonana z drewna, na końcu jest zakręcona. Ten parasol jest dużych rozmiarów. Jest na nim też zapinka na rzepę. Po złożeniu parasol jest duży i nieporęczny. Krawędź tego parasola jest seledynowa. Pod tym parasolem zmieszczą się dwie dorosłe osoby. Ma on automatyczne otwieranie, a składa się go ręczne.Ten parasol jest dosyć  ciężki . Ma drucianą konstrukcję.

Bardzo podoba mi się ten parasol, tylko mógłby być odrobinę weselszy, ale ten też mi się podoba.

Olga Podoba, klasa 5a



 

 

 

 

Przedstawienie „Chłopcy z Placu Broni”
w opinii uczniów Szkoły Podstawowej w Jaworniku

 

Teatralny spektakl wzbudził wśród uczniów niemałe emocje,
na co dowodem są poniższe recenzje.
Zapraszamy do zapoznania się z opiniami początkujących krytyków teatralnych:

 

*

 

 

W dniu 29.09.2014. o godz. 11.00 moja klasa wraz z innymi uczniami Szkoły Podstawowej w Jaworniku. wyjechała do
Myślenic. Tam na deskach Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu obejrzeliśmy spektakl „Chłopcy z Placu Broni”, którego reżyserem był Bartosz Jarzymowski. Głównymi bohaterami byli Ernest, Nemeczek, a poza nim serdeczni i bardzo weseli chłopcy. Erno należał do grupy Chłopców z Placu Broni. Chętnie wykonywał wszystkie rozkazy kolegów. Miał swój honor i ambicje.  Odważnie przeciwstawiał się chłopcom, którzy należeli do grupy Czerwonych Koszul. Odebrał im chorągiewkę i oddał swojemu dowódcy. Za swoją odwagę i męstwo wrzucany był do rzeki. Spektakl był dość długi, ale bardzo interesujący. Na scenie dominowały piękne dekoracje, które przykuwały uwagę widza. Ogromne wrażenie robiły efekty świetlne, a nastrojowa muzyka i hymn śpiewany przez Chłopców z Placu Broni dźwięczały w naszych uszach nawet wtedy, gdy byliśmy już w szkole. Spektakl zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jestem zadowolona, że skorzystałam z propozycji Pani Ilony Michalik. Ten spektakl na długo pozostanie w mojej pamięci.


Jagoda Sobieszkoda, klasa 5a

*

 

29.09.2014 wraz z moją klasą i uczniami z naszej szkoły wybraliśmy się do Myślenic na przedstawienie teatralne pt. „Chłopcy z Placu Broni”. Reżyserem tego spektaklu jest Bartosz Jarzymowski. Czas spędzony w teatrze był bardzo ciekawy.

Scenografia została świetnie wykonana. Muzyka raz była spokojna, innym razem chaotyczna i żywiołowa. Była bardzo dobrze dobrana do poszczególnych scen przedstawienia. Obecne były również efekty świetlne. Podobało mi się to, że gdy aktorzy zmieniali scenografię, to światło było zgaszone, a na suficie odbijały się kolorowe światła. Niebieskie wyglądały jak woda, a czerwone jak ogień. Aktorzy świetnie pasowali do swoich ról.

W przedstawieniu Chłopcy z Placu Broni toczyli walkę z grupą chłopców nazywaną Czerwonymi Koszulami. Toczyli walkę o plac. Należał on do Chłopców z Placu Broni, ale Czerwone Koszule chciały im go odbić, dlatego zaatakowały. Zaczęło się od tego, że szef Czerwonych Koszul ukradł chorągiewkę, która była flagą Chłopców z Placu Broni. Chłopcy chcieli ją odzyskać. Gereb, który na początku spektaklu należał do Chłopców z Placu Broni, zdradził ich i powiedział Czerwonym Koszulom, jak wejść na plac. Pod koniec przedstawienia Gereb  wrócił do Chłopców z Placu Broni i razem pokonali Czerwone Koszule. Z jednej strony akcja przedstawienia skończyła się szczęśliwie, a z drugiej strony nieszczęśliwie. Szczęśliwie  dlatego, że Chłopcy z Placu Broni wygrali, a nieszczęśliwie, ponieważ szeregowy Erno Nemeczek z grupy Chłopców z Placu Broni zmarł. To dzięki niemu Chłopcy z Placu Broni wygrali bitwę.

Przedstawienie bardzo mi się podobało. Trwało długo i aktorzy mieli obszerne role do opanowania. Gratuluję im, że się tyle nauczyli. Z przyjemnością obejrzałabym to przedstawienie jeszcze raz.

Weronika Polewka, klasa 5a

 

*

W dniu 29.09.2014 r. odbył się teatrzyk w Miejskim Ośrodku Kultury i Sportu w Myślenicach. Uczniowie z klas 4-6 mogli obejrzeć spektakl „Chłopcy z Placu Broni” przygotowany przez Teatr Współczesny w Krakowie.

Przedstawienie bardzo mi się podobało. Opowiadało o przygodach młodych ludzi. Chłopcy chcieli bronić swojego placu przed wrogą grupą rówieśników. Jeden z nich – Nemeczek oddał życie za obronę placu. Chwilami spektakl był bardzo smutny, ale nie brakowało też chwil, w których na sali brzmiał śmiech publiczności. Wyjazd do teatru był bardzo udany. Mam nadzieję,  że w najbliższym czasie będę miał okazję uczestniczyć w kolejnym przedstawieniu.

Grzegorz Folwarski, klasa 4a

 

*

Przedstawienie bardzo mi się podobało. Bardzo się cieszyłam, że mogłam obejrzeć przedstawienie. Bardzo podobały mi się kolorowe fale na suficie. Można było podziwiać wielu aktorów, bardzo mi się oni podobali. Niektóre sceny były śmieszne.

Basia Braś, 4a

 

*

Przedstawienie bardzo mi się podobało, ponieważ aktorzy schodzili ze sceny i rozdawali niektórym karteczki. Na suficie były różne światła. Grała także ładna muzyka. Aktorzy grali tak, że można było mieć wrażenie, że wszystko dzieje się naprawdę. Uważam, że warto było jechać.

Kasia Król, 4a

 

*

Wczoraj wybraliśmy się na przedstawienie „Chłopcy z Placu Broni”. Na tym przedstawieniu było fajnie. Podobało mi się wszystko. To był nasz pierwszy wyjazd na przedstawienie. Aktorzy grali wspaniale. Przedstawienie było smutne ze względu na zakończenie.

Oliwier Szlachetka, 4a

 

*

Przedstawienie ogólnie mi się nie podobało. Pewne efekty wydały mi się niedopasowane. Na przykład tło imitujące Plac Broni było na scenie także podczas, gdy akcja przeniosła się już do domu Nemeczka. Akcja była mało rozwinięta. Ale podobały mi się światła pojawiające się na suficie.

Mateusz Furgała, 6a

 

*

Byłem w teatrze i mi się nie podobało, ponieważ nie było żadnej akcji. Myślałem, że Chłopcy z Placu Broni będą się bić i strzelać, a tu klapa. Tak ogólnie było w porządku. Plusem były efekty świetlne. Aktorzy także dobrze wykonywali swoje zadanie. Całe przedstawienie zepsuła zbyt uboga akcja.

Piotr Galas, 6a

*

 

Scenografia była super. Gra aktorów była tak prawdziwa, że powinni oni grać w filmach. Tylko trochę za wcześnie zaczynali niektóre czynności – na przykład jeszcze nie zgasło całkiem światło, a oni już zmieniali elementy scenografii. Muzyka była fajna, prawdziwa, tylko trochę zbyt krótko się pojawiała. Interakcje z publicznością były słabe, gdyż tylko widzowie siedzący z przodu mogli mieć kontakt z aktorami.

Nikodem Sobieszkoda, 6a

 

*

 

Przedstawienie „Chłopcy z Placu Broni” było nudne, ponieważ nie było fajnych scen. Ale podobały mi się światła zmieniające kolor. Wśród aktorów było sześciu mężczyzn i dwie kobiety. Jedna pani grała nauczycielkę, a druga Marysię, która chciała iść do szkoły, ale nie mogła, bo pracowała.

Maciej Sołtys, 4b

 

*

 

Przedstawienie było udane, aktorzy grali świetnie. Muzyka była przyjemna, momentami bardzo wesoła. Aktorzy mieli znakomite stroje. Głównym bohaterem był Nemeczek, który na końcu zmarł. Był dobrym szeregowym. Wszyscy rozpaczali i tak właśnie się zakończyło przedstawienie.

Alicja Suruło, 4b

*

Najbardziej w przedstawieniu podobała mi się aktorka Marysia. Scenografia była dobrze przygotowana. Gdy gasło światło, na suficie pojawiały się kropki. W przedstawieniu nie podobało mi się, że jedna z postaci zmarła. Jednak uważam ten wyjazd za udany i myślę, że w najbliższym czasie znów odwiedzę ten teatr.

Emilia Czepiel, 4a

 

*

 

To przedstawienie bardzo mi się podobało. Aktorzy świetnie grali swoje role. Bardzo mi się podobała scenografia. Lubię takie wyjazdy, a szczególnie, gdy jadą moi koledzy i koleżanki. Wydarzenia prezentowane na scenie także mi się podobały.

Zuzanna Oramus, 4a

 

     WAKACJE BYŁY SUPER

***

Moje wakacje spędziłam we Włoszech razem z rodziną. Było tam naprawdę przepięknie. Wynajęliśmy domek obok plaży, mieliśmy do niej dosłownie pięć kroków. Domek był też ładny, każdy miał tam swój pokój. Był tam wielki balkon, gdzie można było odpocząć i było z niego widać morze. Plaża była ogromna, a woda nie była zimna tylko letnia, więc super się w niej kąpało. Byliśmy też w Koloseum i zwiedzaliśmy wyspę Sycilię, gdzie jest nadal aktywny wulkan Etna. Chodziliśmy po Etnie. Zwiedziliśmy również wiele zamków, tylko do jednego nie wolno było wejść, bo było zagrożenie, że się zawali, więc oglądaliśmy go na zewnątrz. Odwiedziliśmy naszą rodzinę we Włoszech, oni mieszkali w mieście w bloku, a tam nie było windy, więc było dużo schodów do pokonania. Wróciliśmy do Polski po dwóch tygodniach. Bardzo mi się podobały te wakacje i mam nadzieję, że za rok też tam pojedziemy!

Wiktoria Niedośpiał, klasa 6a

***

Na początku lipca pojechałam razem z Jagodą na kolonię do Łaz. Byłyśmy tam 2 tygodnie. Wyjechałyśmy 29 czerwca pociągiem. Dotarliśmy na miejsce na drugi dzień. W pociągu poznałyśmy nowe koleżanki. Opowiadałyśmy sobie żarty i słuchaliśmy piosenek. Naszą wychowawczynią na kolonii była pani Marta. Bardzo się z nią zżyłyśmy i na koniec kolonii bardzo płakałyśmy, że musimy wyjeżdżać. Gdy przyjechałam do domu, tydzień później urodziła mi się moja siostrzyczka Lenka. Odwiedzałam Lenkę i mamę w szpitalu razem z moim bratem, tatą i kuzynką. Na przywitanie Lenki po raz pierwszy w domu zrobiłam razem z Ulą napis: Lenka witaj w domu! To było wielkie przeżycie.  17.08 mój dziadek zabrał mnie na 2 mecze siatkówki. Pierwszy był Rosja-Bułgaria, a drugi był Polska-Chiny. Były wielkie emocje podczas meczu, ale na szczęście Polacy wygrali. Do domu wróciłam koło godziny 00:00 Na drugi dzień spałam do południa. Ale byłam pełna wrażeń i zachwytu.

Dlatego moje wakacje uznaję za udane, bo miałam dużo wrażeń i jednocześnie radości.

Martyna Szlachetka, klasa 5a

               

Co można przeczytać?

W Szkole Podstawowej w Jaworniku od IV do VI 2014 realizowany był projekt edukacyjny „Szkolne Targi Czytelnicze”, w którym wzięło udział 117 uczniów klas IV-VI. Poniżej prezentujemy wybór recenzji – wyraz czytelniczych zainteresowań uczniów.

„Zośka Milionerka”, Lara Bergen

Pewnego słonecznego dnia miałam jechać na wakacje do Turcji. Byłam już na lotnisku i okazało się, że zapomniałam zabrać moją ulubioną książkę, więc podeszłam do najbliższego sklepiku i akurat zobaczyłam „Zośkę”, postanowiłam ją kupić i mam ją do dziś.

Tematem mojej książki jest Zośka i jej przyjaciele. Język lektury jest bardzo prosty do zrozumienia dla tych osób, które jej nie czytały. W „Zośce” nie ma jakiegoś specjalnego wydarzenia, lecz pewnego dnia dziewczynka postanowiła zrobić ciasteczka czekoladowe ze swoją przyjaciółką Kasią i chciała je sprzedawać i zarobić jakieś pieniądze, by była bogatsza od swojego wroga. Zośka była dla mnie najciekawszym bohaterem, ponieważ jest bardzo pomysłowa, wesoła, ciekawa świata i ma wiele innych pozytywnych cech.

Dla mnie ta książka jest przygodowa i mądra, można się przy niej rozweselić. Zośka Milionerka ma wiele wesołych i śmiesznych pomysłów. Bardzo polecam ją osobom, które chcą się pośmiać do łez - tak jak ja!

Jagoda Sobieszkoda, klasa 5a

,,Magiczne Drzewo- Gra”, Andrzej Maleszka

,,Magiczne Drzewo - Gra”, to książka Andrzeja Maleszki, którą wybrałam do projektu. Poleciła mi ją pani bibliotekarka z biblioteki na strażnicy w Jaworniku.

Jest to książka opowiadająca o przygodach trójki dzieci: Kukiego, Gabi i Blubka. Jej język jest zrozumiały, chociaż są tam wyrazy, które mogą sprawiać trudność. Akcja polega na znalezieniu nowego magicznego przedmiotu - kostki do gry. Kostka decyduje o wygranej, szczęściu lub pechu i pokonaniu klona Kukiego. Według mnie ważnym wydarzeniem był pierwszy rzut kostką wykonany przez Kukiego, ponieważ tylko on od tej pory mógł używać kostki. Moją uwagę szczególnie zwróciła Gabi - spokojna i pomysłowa dziewczyna, ponieważ to ona rozwiązywała większość problemów chłopców.

Ta książka bardzo mi się podobała. Jest niezwykle ciekawa, wzbudza zainteresowanie i jest bardzo wciągająca. Serdecznie zachęcam do jej przeczytania.

Urszula Grzeszkowicz, klasa 5a

„Seria niefortunnych zdarzeń”, Lemony Snicket

Książka, którą wybrałam do projektu, nosi tytuł „Seria niefortunnych zdarzeń”. Autorem jest Lemony Snicket. Ta książka trafiła w moje ręce dzięki pani bibliotekarce.

Tematem książki są przygody Wioletki, Klausa i Słoneczka - rodzeństwa. Język tej książki jest prosty, zrozumiały. Cechuje się tym, że jeśli są jakieś trudne wyrazy, to są one wytłumaczone przez autora. Akcja tej książki przebiega spokojnie.  W każdym rozdziale opisana jest jedna historia. Najważniejsze wydarzenie miało miejsce, gdy Wioletka, Klaus i Słoneczko przybyli do Szkoły Powszechnej Imieniem Prufrocka. Poznali tam Bagiennych, którzy później zostali ich przyjaciółmi. Poza tym  wiele się tam dowiedzieli i miało to wpływ na treść kolejnych rozdziałów. Moją uwagę szczególnie zwróciła Wioletka, ponieważ zawsze miła pomysł, jak rozwiązać dany problem. Umiała również wstawić się w najgorszych sytuacjach za swoim rodzeństwem.

Ta książka bardzo mi się podobała, ponieważ przedstawiała wiele ciekawych zdarzeń. Mogłam podziwiać wyobraźnię autora, a co najważniejsze - zawsze mnie rozśmieszała, nawet jak miałam smutne dni.

Martyna Szlachetka, klasa 5a

,,Narnia - lew, czarownica i stara szafa”, C.S Lewis

Książka pt.: ,,Narnia - lew, czarownica i stara szafa”, jest książką, którą wybrałem. Autorem jest C.S Lewis. Któregoś dnia obejrzałem film i chciałem tę książkę przeczytać w całości. Tematem lektury jest przygoda z żywiołami. Jak dla mnie cechą języka tej książki jest to, że nawet małe dziecko potrafi ją zrozumieć. Akcja książki zawiera wiele drastycznych scen, ale według mnie najważniejszym wydarzeniem było, jak Łucja spotkała Aslana na moście lodu, a w szczególności, gdy Łucja przytuliła się do Aslana. Bohater, który zwrócił moją uwagę, to Piotr, ponieważ był bardzo odważny i zawsze walczył o swoje. Przez całe swoje życie pilnował Łucji. Dlatego też jest moim bohaterem.

Oceniam tę książkę na 6. Lubię ją, ponieważ są ciekawe momenty, wiele scen trzyma w napięciu i jest łatwa do zrozumienia.

Wojciech Kalisz, klasa 6b (2013/2014)

„Ocean na końcu drogi”, Neil Gaiman

Wybraną przeze mnie książką jest „Ocean na końcu drogi.” Autorem jest „Neil Gaiman”. Dostałam tę książkę od mamy.

Tematem tej książki są przygody i wierność. Opowiada ona o chłopcu, który miał siedem lat i jego przyjaciółce Nell. Tej książki na pewno nie zrozumiałby mały chłopiec  lub mała dziewczynka. Jest ona trudna, wymaga dużego zrozumienia i wytrwałości. Akcja książki przebiega dość wolno, czasem przyspiesza, są też momenty stresujące - wszystko sprawia, że chce się czytać dalej i dalej. Według mnie, najważniejsze wydarzenie, to jak Nell pomagała chłopcu, ile mogła, np.: z pomocą swojej mamy i babci uratowała go i jego rodzinę przed złym potworem, czyli Urszulą. Moją największą uwagę zwróciła Nell, ponieważ  była odważna, pomagała wszystkim i była w bardzo podobnym wieku do mnie, miała jedenaście lat.

Ta książka jest najlepsza, jaką czytałam i polecam ją wszystkim dzieciom i dorosłym. Jest w niej wiele przygód, szczerości, uczuć i jest wielu bohaterów. Cóż więcej trzeba  - JEST SUPER!!!

Magdalena Koperek, klasa 6b (2013/2014)

,,Moja Służąca jest przewodniczącą”, Hiro Fujuwara

Autorem mangi ,,Moja Służąca jest przewodniczącą’’ jest sławny mangista  Hiro Fujuwara. Manga trafiła do mnie przez to, że oglądałam animę, czyli tłumacząc na nasz język - kreskówkę. Moja siostra chciała więcej się dowiedzieć na jej temat. Natrafiła na stronę internetową, gdzie znajdowała się manga - książka związana z tą kreskówką. Klaudia była zachwycona, więc zamówiła pierwszy tom. A ja odebrałam paczkę od kuriera, rozpakowałam i z ciekawości zaczęłam czytać.

Tematem mangi jest to, że silna, zdecydowana i gotowa na wszystko przewodnicząca szkoły Seiki, Misaki Ayzuwa, po szkole pracuje jako służącą w kawiarence ,,Maid Latte’’, o której nikt nie wie. Jednak pewnego dnia arcyprzystojny i arcypopularny uczeń Seiki - Usui Takumi - dowiaduje się o tym, że przewodnicząca jest służącą w kawiarence. Język tej mangi jest trochę trudny, gdyż trzeba czytać od tyłu i czasami niedokładnie widać niektóre napisy. Akcja tej  książki przebiega w spokojny sposób, nie ma żadnych dynamicznych momentów, wszystko jest ułożone jak powinno być. Najważniejsze wydarzenie według mnie polegało na tym, że Usui dowiedział się o pracy Misaki w charakterze służącej w kawiarni. Szczególnie moją uwagę  przykuł Usui Takumi, z tego względu, że jest bardzo przystojny i inteligentny.

Tę mangę oceniam jako najlepszą, jaką czytałam. Dlatego, że różni się od innych fabułą i dobrą kreską, a zarazem dobrze przemyślanymi kwestiami, jakie wypowiadają postaci. Bardzo zachęcam do przeczytania tej książki.  

Patrycja Pająk, klasa 6b (2013/2014)

„Czakram”,  Jerzy Michał Czarnecki

Książka nosi tytuł „Czakram”, została napisana przez Jerzego Michała Czarnieckiego. Wypożyczyłem ją ze szkolnej biblioteki do projektu.

Tematem opowieści jest kamień Czakram. Ta książka ma dziwny język, są w niej niespotykane słowa, nazwiska oraz imiona. Akcja książki przebiega szybko. Tematem jest kamień, po który przychodzi człowiek ze wschodu. Według mnie najważniejszym wydarzeniem było odnalezienie Czakramu, ponieważ to był najciekawszy moment. Moją uwagę szczególnie zwrócił bohater o imieniu Wawelski Mocarz.

Ta książka jest bardzo ciekawa, ponieważ jest w niej dużo przygód, można poznać nową legendę i dowiedzieć się wiele o Krakowie. Polecam ją.

Jan Wilkołak, klasa 5a

 

„Dziwni klienci”, Samatha Hay

Czytałem  książkę „Dziwni klienci” napisaną przez Samathę Hay.

Tematem książki są dziwni klienci. Język książki jest „normalny”, nie ma trudnych słów. Akcja w książce przebiega szybko, ale ciekawie. Konkretnego wydarzenia nie ma, ponieważ cała książka jest ciekawa. Zwrócił moją uwagę Stefek, który jest głównym bohaterem.

Oceniam ją dobrze, dlatego, bo jest krótka, ciekawa i prosta.

Dominik Wojtasik, klasa 5a

,,Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka”, Rafał Kosik

Całkiem niedawno, może parę tygodni temu, bardzo mi się nudziło. Właśnie wtedy zadzwonił telefon, była to moja kuzynka, która powiedziała, że ma dla mnie ciekawą książkę. Tytuł tej książki to ,,Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka”. Autorem jest Rafał Kosik.

Książka ta jest tylko częścią fantastycznej serii pt: ,,Felix, Net i Nika”. Książka jest o tym, jak nastolatkowie przyjeżdżają na ferie do pensjonatu ,,Trzy Kuzynki”, jednak w tym pensjonacie dzieją się różne dziwne rzeczy. Książka ma charakter horrorystyczny. W języku tej książki są różne nazwy, ale są łatwe do zrozumienia, główni bohaterowie posługują się tak zwanym ,,slangiem młodzieżowym”, dużym udogodnieniem jest też to, iż na końcu strony są wyjaśnienia wszelkich trudnych słów. Akcja książki jest zmienna, raz wydarzenia mkną niczym rumak, a innym razem powoli wyjaśnia się wszystko. Według mnie najważniejsze wydarzenia są na końcu książki, kiedy ,,Trzecia Kuzynka” wychodzi z ukrycia, akcja gwałtownie sunie naprzód. Mimo, że w tytule ,,Nika” jest napisana na końcu, to w tej książce ona zwraca największą uwagę. To ona od początku mówiła, że z tym pensjonatem jest coś nie tak. Według mnie to ona miała największy wpływ na przebieg wydarzeń.
Podsumowując.... książka ta jest bardzo fajna, wnioskuję to po tym, że autor idealnie wczuł się w tych nastolatków z Warszawy, wiedział doskonale, co chce napisać, bo od początku miał gotowy plan. Mnie ta książka, podoba się dlatego, że mogą ja czytać osoby w różnym wieku i o różnych upodobaniach.

Gabriela Frydrych, klasa 6b (2013/2014)

 

,,Hobbit”, Jon Ronald Reul Tolkien

Ta książka trafiła do menie tak, że słyszałem o niej od kolegów. Od razu jak wróciłem ze szkoły to pojechałem do Myślenic. I ją kupiłem w empiku.

Tematem książki jest wiele przygód Hobbita, 14 krasnoludów i jednego czarodzieja, którzy przemierzają krainę, by dojść do ,,Ereboru”, czyli samotnej góry, i ją odbić spod łap Smagła Straszliwego. Język tej książki nie jest najłatwiejszy, ale da się go zrozumieć i przeżyć te emocje. Nie wiem jak opisać akcję książki, bo nieraz jest przygoda za przygodą, a nieraz przygoda, cisza i znowu przygoda. Ważnym wydarzeniem jest, gdy Orkowie wyruszyli na wojnę. Moją uwagę przykuł Bombur. Bo to jest gruby krasnolud. Jest bardzo waleczny i śmieszny.

Ja tę książkę oceniam, na 5+, bo to naprawdę piękna książka i naprawdę ładna opowieść. Dlatego oceniam tak tę książkę, bo jej czytanie to piękne przygoda, wciąga, mi się bardzo podoba.

Patryk Kowal, klasa 6b, (2013/2014)

 

„Hobbit”, Ronald Reul Tolkien

Autorem książki pt. Hobbit jest Ronald Reul Tolkien. Ta książka trafiła w moje ręce przez kolegę Patryka. Opowiedział mi o niej dużo rzeczy, spodobała mi się i właśnie dlatego trafiła w moje ręce.

Tematem książki jest niezwykła przygoda 14 krasnoludów z czego 1 to Gandalf - jest on magikiem bardzo dużego wzrostu, a główny bohater, to Hobbit, a przywódcą ludu krasnoludów był król Thorin. A reszta to zwykłe krasnoludy. Język tej książki jest trudny, ale cechuje go to, że bardzo jest interesujący, zachęcający i da się go zrozumieć. Akcja książki jest bardzo zmienna. Na początku jest spokojna i łagodna, po chwili rozwija się szybko. Najważniejsze wydarzenie było, gdy potężna armia Orków wyruszyła na bitwę z krasnoludami. Moją uwagę zwróciło 3 bohaterów. Był to Gandalf, potężny magik, który zawsze wyciągał krasnoludów z poważnych problemów. Drugą postacią jest Hobbit - główny bohater książki, był bardzo mądry, życzliwy i pomysłowy. Trzecią postacią jest Thorin, który był wielkim królem  krasnoludów i królem całej wioski Erebor, był bardzo odważny.

Tę książkę oceniam bardzo dobrze i będę ją bardzo i miło wspominał. Niezwykle mnie wciągnęła i zaciekawiła.

Konrad Góralik, klasa 6b (2013/2014)

 

,,Narnia, lew, czarownica i stara szafa”, C.S.Lewis

Tematem mojej recenzji jest książka ,,Narnia, lew czarownica i stara szafa”. Autorem jest C.S.Lewis. Książka ta znalazła się w moich rękach, dlatego, że grałem w inspirowaną nią grę na komputerze, oglądałem także film, więc chciałem dowiedzieć się, jaka jest.

Książka ma temat walki dobra ze złem. Są w książce dwa światy: świat ludzi i Narnia w której żyją różne zmutowane stwory. Książka ma język łatwy i ciekawy. Akcja przebiega ciekawie jest wiele scen, w których było zagrożone życie. Według mnie najważniejszym wydarzeniem było to, jak Czarownica napadła wraz ze swoją armią na Aslana. Przywiązali go do kamiennego stołu i go zabili, ale on ożył. Aslan to bohater, który zwrócił moją szczególną uwagę, ponieważ on zmienił zimę na wiosnę, uratował wielką walkę Piotra z armią Białej Czarownicy.

Książkę tę oceniam na bardzo dobry, ponieważ jest to książka, jaką lubię, jest w niej dużo drastycznych momentów, są momenty zawahań, w których nie wiesz, co się stanie, jest łatwa do czytania, ponieważ nie ma słów, które są wymyślone.

Łukasz Kisiel, klasa 6b (2013/2014)

 

,,Narnia, lew, czarownica i stara szafa”, C.S.Lewis

Ta książka trafiła do mnie, kiedy mieliśmy przynieść książkę do  projektu [kupiłem ją w empiku].

Tematem książki jest stara i nowa Narnia. Przygoda zaczyna się, gdy książę Kaspian przybywa do Narni, by uchronić ją przed ludem Termarów. Zdobywa ich zaufanie i próbuje wezwać Aslana (króla Narni - lwa).

Jednak przybywają Książę Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja ze świata ludzi. Kiedy przybywają, walczą z Kaspianem i całą Narnią przeciwko Mirażowi, królowi Termanczyków. Książkę dobrze się czyta. Jest ciekawa, ponieważ ma wiele zwrotów akcji. Według mnie ważnym wydarzeniem było to, kiedy król Piotr i Miraz stoczyli wojnę. Szczególnie zwróciła moją uwagę Łucja, która ciągle wierzyła, że Aslan przyjdzie.

Tę książkę oceniam jako dobrą ponieważ: można się nią zaciekawić, fajne są tam przygody i jest to książka fantasy.

Kamil Szczeciński, klasa 6a

 

„Kroniki Archeo – Skarb Atlantów”, Agnieszka Stelmaszyk

Autorką książki pod tytułem „Kroniki Archeo – Skarb Atlantów” jest Agnieszka Stelmaszyk. Ta książka trafiła w moje ręce poprzez to, że pojechałem do biblioteki na strażnicy.

Tematem książki jest skarb Posejdona, którego szukają dzieci: Jim, Martin, Mary Jane, Ania, Bartek i Klejto. Jest też poszukiwacz Midas - Profesor Flemming. Język tej książki jest prosty, wszystko jest wyjaśnione, kim był np: Posejdon. Akcja książki przebiega szybko, bo po jednym temacie ze strony dobra jest od razu strona zła, aż spotykają się obydwie strony. Według mnie najważniejsze wydarzenie było, gdy odnajdują skarb w jaskini. Moją uwagę najbardziej przyciągnął Bartek, który odnajduje skarb Atlantów w jaskini i ledwo uchodzi z niej z życiem i podkochuje się w Greczynce Klejto przez cała wyprawę.

Ta książka podoba mi się dlatego, że akcja szybko przebiega, są obecne i dobro i zło, i dlatego, że książka kończy się szczęśliwie.

Wielka Przygoda, duże tajemnice - takie książki kupujcie nam rodzice ! :)

Marcin Kurowski, klasa 6a

„Świat Wiedzy” - czasopismo

Chciałbym zrecenzować miesięcznik „Świat Wiedzy”. Trafił on do mnie poprzez reklamę.

Tematem czasopisma są ciekawostki świata od nowinek technologicznych po scenariusze możliwych katastrof. Język czasopisma jest pośredni, nie za łatwy, nie za trudny, lecz małe dziecko prawdopodobnie miałoby problem. Szata graficzna czasopisma jest bardzo ładna robi wrażenie chaotycznej lecz wcale taka nie jest. Czasem jedna strona jest jakby rozmazana co odbiera komfort czytania. Treść czasopisma składa się z ciekawostek. Niektóre są większe a inne mniejsze, niektóre zajmują mniej niż jedną stronę. Gazeta zawiera także stałe rubryki takie jak „Pytania i odpowiedzi” czy „Nowości i ciekawostki”.

Czasopismo jest bardzo interesujące i bardzo go lubię, ponieważ ma dużo stron, zawiera moje ulubione stałe rubryki i nie jest za drogie.

Dawid Kusina, klasa 6b (2013/2014)       

''Najgorsza rzecz, jaką zrobiła'', Alice Kuipers

''Najgorsza rzecz, jaką zrobiła'' to subtelna, piękna proza o przeżywaniu żałoby i o tym, że nawet za niebem zaciągniętym burzowymi chmurami kryje się czysty horyzont. Jej autorem jest Alice Kuipers. Dokładnie 23.04.2014.r. Poszłam do biblioteki na strażnicy. Akurat ta książka była trochę inna od pozostałych, wiec wzięłam ją (wypożyczyłam).

Tematem książki jest to, że Sophie w dramatycznych okolicznościach traci starszą siostrę Emily. Była przy jej śmierci i czuje się winna - tak bardzo winna, że nie może spać, jeść ani myśleć. Jak poskładać własne życie, które nagle stało się niezrozumiałe i obce, rozpadło się na kawałki? Jak odnaleźć wspólny język z matką, dla której Emily była – a przynajmniej tak uważa Sophie- najważniejszą osobą na świecie? I co właściwie zaszło tamtego przerażającego lata? Język tej książki jest prawie zwyczajny cechuje się tym, że mogą go zrozumieć tylko dziewczyny (nastolatki). Akcja książki się zmienia przy każdej sytuacji. Ważnym wydarzeniem dla mnie wybuch. Moją uwagę szczególnie zwróciła mama Emily i Sophie.

Oceniam tę książkę bardzo dobrze dlatego, że jest bardzo ciekawa. Można się wczuć w rolę jakiegoś bohatera. Można się po prostu przy niej rozpłakać.     

Dominika Pająk, klasa 6b (2013/2014)

,,Bitwa o Skandię”, John Flanagan

John Flanagan napisał bardzo ciekawą serię powieści młodzieżowych. Książka „Zwiadowcy”, księga czwarta ,,Bitwa o Skandię”, trafiła do mnie, gdy w poszukiwaniu nowej lektury po prostu ją zauważyłam . Była ona koloru zielono-czarnego. Zaciekawiła mnie. Wyjęłam ją z półki i spytałam P. bibliotekarkę, co to za książka.

Tematem tej książki jest, a raczej są przygody młodego zwiadowcy Willa, który został zabrany na naukę do Halta, (doświadczonego zwiadowcy). Przez całą serię Will zdobywa nowych przyjaciół oraz nazwisko. Nikt nie znał nazwiska jego ojca, został przygarnięty przez Barona Amestara, razem z piątką przyjaciół. Język książki cechuje się trudnym słownictwem, jakby poetyckim. Małe dziecko np. 7-9 letnie mogłoby nie zrozumieć niektórych wyrażeń. Akcja książki przebiega momentami dosyć wolno lecz zmiennie, a momentami szybko. Najważniejsze wydarzenie według mnie to, kiedy Will, Halt, Evanlyn, Horace, Skirl Erak i Skandianie pokonują w walce okrutnych temudżeinów. To właśnie główny bohater Will zwrócił moją uwagę. Jego wola, wierność przyjaciołom, zdolności w strzelania z łuku oraz w rzucaniu nożami i ta jego skrytość najbardziej mnie zaciekawiły.

Oceniam tę książkę tak jak na to zasługuje. Jest to druga, a raczej trzecia seria najlepszych powieści fantastycznych, jaką w życiu przeczytałam. Znajdują się tam elementy, które właśnie mnie interesują. Skrytość i tajemnica, która udziela się mi po przeczytaniu książki. Mam nadzieję, że i innym spragnionym wrażeń i kochającym tajemnice czytelnikom także się ona spodoba.

Gabriela Róg, klasa 6b (2013/2014)

„Magiczne Drzewo - Olbrzym”, Andrzej Maleszka

Książkę pod tytułem „Magiczne Drzewo - Olbrzym” napisał Andrzej Maleszka. Ta książka trafiła w moje ręce w następujący sposób: któregoś dnia poszedłem do biblioteki, o książkę poprosiłem panią Monikę, prosiłem o jakąś krótką fajną książkę, wtedy pani wyciągnęła tę książkę i ją wypożyczyłem.

Tematem książki „Magiczne drzewo-olbrzym” jest poszukiwanie magicznego przedmiotu, ponieważ czerwone krzesło zostało zniszczone. A główny bohater Kuki był winny 5 milionów złotych za zniszczenie szkoły (te oskarżenia były niesłuszne, bo naprawdę szkołę zniszczył potwór). Więc Kuki wraz z przyjaciółmi poszli szukać nowego magicznego przedmiotu.

W książce są trochę niezrozumiałe słowa. Ale została napisana w Polsce przez polskiego autora i reżysera filmu w jednej osobie. W książce akcja jest żywa, fajna i bardzo prosta. Cały czas dzieje się coś nowego i w innym miejscu niż dotąd. Według mnie jednym z najważniejszych wydarzeń jest to, gdy czerwone krzesło zostaje zniszczone przez potwora. Ale równie ważnym wydarzaniem było, kiedy odnaleźli magiczny przedmiot.

Moją uwagę zwrócił główny bohater Kuki - wiedział jak używać magicznego krzesła. Miał około 10 – 12 lat. Nosi duże okrągłe okulary. On był właścicielem czerwonego krzesła.

Według mnie książka „Magiczne Drzewo - Olbrzym” jest super fajna: działo się tam wiele ciekawych rzeczy, akcja nie stała w miejscu, cały czas działo się coś innego i jest duża czcionka.

Przeczytajcie książkę „Magiczne Drzewo - Olbrzym” super książka, super akcja.

Mateusz Furgała, klasa 6a

„Koszmarny Karolek pisze list”, Francesca Simon

Książka, którą przeczytałam, nosi tytuł „Koszmarny Karolek pisze list”. Napisała ją Francesca Simon. Tę książkę wypożyczyłam w bibliotece publicznej w Jaworniku.

Tematem książki są przygody niegrzecznego chłopca - Koszmarnego Karolka. Język książki jest zabawny, ponieważ są w nim różne, śmieszne przezwiska np. Wredna Wandzia, Jędzowata Jadzia. Akcja książki przebiega spokojnie. W tej książce nie ma ważnych wydarzeń. Moją uwagę szczególnie zwrócił Koszmarny Karolek, ponieważ ma wspaniałe, zabawne pomysły. „Koszmarny Karolek pisze list” to książka dla osób, które lubią się pośmiać. Karolek ma wiele śmiesznych pomysłów, ale najbardziej podobał mi się opisany w tej książce.

Uważam, że książka jest bardzo ciekawa i śmieszna. Zachęcam do jej przeczytania. Koszmarny Karolek i jego przyjaciele to bardzo fajne postacie, które warto poznać.

Weronika Polewka, klasa 5a

 

„Igrzyska Śmierci : w Pierścieniu Ognia”, Suzanne Collins

Tematem mojego opisu jest książka „Igrzyska Śmierci: w Pierścieniu Ognia” autorki Suzanne Colins. Tę książkę polecił mi kolega.

Książka należy do literatury s-f. Jest bardziej dla młodzieży. Jej słownictwo jest dość trudne. Cała akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości w Panem, w państwie totalitarnym. W całym  kraju jest 12 dystryktów i 13 sekretny. W Panem co roku odbywają się Głodowe Igrzyska. Z  każdego dystryktu są 2-aj reprezentanci. Katniss Everdeen jest główna bohaterką. Według mnie najważniejszym wydarzeniem było, gdy Katniss strzelała z łuku w kopułę. Najbardziej moją uwagę przykuła Katniss Everdeen., ponieważ bardzo dobrze strzela z łuku i nie lubi zabijać ludzi. Zabija kiedy musi.

Książka ta bardzo mi się podoba ponieważ, było dużo zwrotów akcji. Traktuje także o sztuce przetrwania. Jest w niej ukazana wartość ścisłej współpracy. Książkę tę oceniam jako bardzo dobrą.

Łukasz Szlachetka, klasa 6b (2013/2014)

„Przygody Filipka”, Katarzyna Terechowicz i Wojciech Cesarz

Gdy już siedziałam i rozmyślałam, co mogłabym przeczytać, przypomniałam  sobie, że na mojej szafie leży zakurzona książka, która nosi tytuł „Przygody Filipka”, a napisali ją Katarzyna Terechowicz i Wojciech Cesarz, którzy są wybitnymi pisarzami.

Ta książka opowiada o tym, że w życiu są trudne chwile, ale warto się piąć i być ciekawym życia i poznawać nowych ludzi. W ciągu jednego dnia może zmienić się wszystko. Taka przygoda spotkała Filipka. Filipek zupełnie niespodziewanie ma spędzić wakacje i najbliższy rok na wsi.  Dla Filipka jest to trudne, bo mieszka w wielkim mieście i jest przywiązany  do swojej ukochanej i najdroższej mamy, która pewnego dnia informuje go o tym, że musi go opuścić. Ale obiecuje, że niebawem wróci. Filipek wprowadza się do swojej cioci Idy i wujka Ernesta, którzy mają syna Franka i psa Melona. Dowiaduje się, że jest wprost stworzony do życia w wielkim domu i uwielbia poczucie wolności i niezależności, jakie daje człowiekowi obcowanie z przyrodą. Filipek ze swoim kuzynem Frankiem, szukają skarbów,  ratują
z opresji czarownicę, tropią kłusowników, jadą na upiorny piknik, podejmują pierwszą
w życiu pracę, organizują w Brzozowej Górze drużynę piłkarską. Według mnie najważniejszym wydarzenie jest, gdy odbywa się piknik, a chłopcy zapraszają swoje koleżanki, w których się kochają. Ale niestety na piknik przychodzi niespodziewana osoba, która psuje wszystko. Najlepszym bohaterem jest główny bohater - Filipek, który uczy się wielu rzeczy i zapoznaje się z przyjaciółmi. Książka jest zrozumiała i mogliby wszyscy ją przeczytać, a także zachęcić innych do jej przeczytania.

Uważam, że ta książka jest najciekawsza, jaką czytałam. Jest bardzo przygodowa, opowiada o życiu i zawieraniu przyjaźni.

Karolina Sentysz, klasa 6b (2013/2014)

„Justin Bieber – dopiero się rozkręcam’’, Justin Bieber

Gdy się nudzę, często nie wiem, co mam robić.  Często pytam mamę, co mam robić ona odpowiada: posprzątaj swój pokój. Przecież nie będę sprzątać pokoju codziennie.
Moja koleżanka Karolina poleciła mi, bym w czasie nudy poczytała sobie książkę. Postanowiłam jej posłuchać i prawie nadarzyła się okazja. Wraz z mamą pojechałam do empiku i tam ją kupiłam. Tak bardzo się cieszyłam, że ją mam. Gdy wyszłam ze sklepu krzyknęłam „mam ją’’.   Autorem książki jest Justin Bieber, a nosi ona tytuł „Dopiero się rozkręcam’’. Wybrałam tę książkę, ponieważ od 2 lat jestem Belieber.
W tej książce poznajemy życie Justina i jego trasy koncertowe od Tel Awiw po Tokio. Są także bardzo ważne wydarzenia z życia Justina, fanów, jego rodziny. Akcja książki przebiega dość szybko, raz Justin (1 sierpnia) jest w Tokio, a 3 sierpnia w Nowym Jorku. Jak dla mnie najważniejszym wydarzeniem były 18 urodziny Justina. Justin odbył je w Los Angeles Kalifornia 1 marca 2012 z rodziną i znajomym. Ta książka ma tylko jednego bohatera Justina, bo to biografia.

Oceniam tę książkę bardzo, bardzo dobrze, gdyż uważam, że jest ona bardzo wyrazista i jej język zrozumie tylko prawdziwa Belieber. Często myślę o wydarzeniach z tej książki i układam je w całość, są takie realistyczne. Polecam, by przeczytać tę książkę, wtedy dowiecie się więcej o życiu Justina i o jego rodzinie i fanach.

Dominika Uchacz, klasa 6b (2013/2014)

„Ośmioro małych, dwoje dużych i ciężarówka”, Anne Cath-Vestly

Autorem książki pt.: „Ośmioro małych, dwoje dużych i ciężarówka” jest Anne Cath-Vestly.

Ta książka trafiła w moje ręce, ponieważ mój tata znał ją i mówił, że jest bardzo fajna i spokojna.

Tematem książki są przygody - mama, tata i ośmioro dzieci jadą do Los Angeles ciężarówką. Język książki jest nawet łatwy. Bohaterowie się rozumieją. Cechuje się tym, że jest bardzo ciekawa. Zachęciła mnie i przeczytałam ją do końca. Inna książka czegoś takiego nie ma. Akcja książki przebiega bardzo spokojnie, miło i wesoło. Wydarzenie, które było dla mnie ważne to, jak Ben poznał pewną dziewczynę, która się nazywała Eliza. Ben się w niej zakochał i zaprosił ją do parku na spacer i dał jej bukiet róż. Moją uwagę zwróciła bohaterka Mery, ponieważ ona była bardzo sympatyczna i wszystkim chciała pomagać.

Tę książkę oceniam bardzo dobrze, ponieważ może być lekturą szkolną, ma ona w sobie to coś, czyli jest bardzo ciekawa, jest również bardzo fajna. Mama, tata i dzieci byli naprawdę spokojni, mili i bardzo sympatyczni.

Magdalena Światłoń, klasa 6b (2013/2014)

,,Nowe przygody Mikołajka”, Jean-Jakiem Sempe i Gilberte Goscinny

Książka pt.: ,,Nowe przygody Mikołajka” została napisana przez Jean-Jakiem Sempe i Gilberte Goscinny. Dostałam ją od starszej siostry, i od razu się w niej zakochałam.

Tematem tej książki jest Mikołajek, który (niechcący) ciągle wpada w kłopoty. Książka została napisana po francusku, ale ja ją czytam przetłumaczoną na język polski. Książka jest bardzo ciekawa.  Mieści się w niej aż 10 rozdziałów, a każdy z nich ma po 8 krótkich i zabawnych historyjek. Dodatkowo można jeszcze przeczytać biografię autorów. Główny bohater – Mikołajek – ma wielu kolegów, ciekawych sąsiadów, rodziców, babcią (Bunię) i rzecz jasna Jadwinię, dziewczynkę w wieku Mikołajka, który stracił dla niej głowę. Główny bohater cały czas wpada w kłopoty, chociaż stara się tego uniknąć. Cała książka opowiada tylko o tym, ale zapewniam – nie przynudza. Nie było najważniejszego wydarzenia. Wszystko, co się działo, było równie zabawne, choć warto wymienić rozdział ,,Plask! Plask!”, w którym mama szuka Mikołajka w wannie. Najbardziej zwróciłam uwagę na pana Blédurt, sąsiada Mikołajka. Właściwie nie wiem dlaczego.   :)))

Książka była bardzo fajna i dostarczyła mi wiele wrażeń. Oceniam ją celująco, ponieważ wyróżnia się na półkach, została stworzona dla zabawy, z przyjemności i można ją czytać w kółko.

PRZECZYTAJ JĄ!  C:\Users\Witold\Desktop\ba0e8e967b7b8baa12986028f82d716c.png

Joanna Jawańska, klasa 6b (2013/2014)

 

„Koszmarna księga koszmarnego Karolka”, Francesca Simon

Książkę pt,, Koszmarna księga koszmarnego Karolka’’ napisała Francesca  Simon. Tę książkę kupiła mi mama.

Tematem książki jest koszmarny Karolek. Język jest śmieszny. Akcja książki przebiega w sali w, której Karolek się uczy i na podwórku.  W koszmarnym Karolku nie było ważnych wydarzeń. Moją szczególną  uwagę zwrócił Karolek, który postanowił wykurzyć nowego nauczyciela z sali za piłkę swojego przyjaciela. Nie udawało mu się to, więc poprosił swojego brata, by położył się na trawie i ściągnął buty.

Ja bardzo lubię tę książkę. Jest w niej wiele śmiesznych rzeczy. Miło przeczytać tę książkę i się w niektórych momentach pośmiać.

Agnieszka Dąbrowa, klasa 5a

„Kroniki Spiderwick” księga druga „Kamienne OkO”, Tonny Diterlizzyi i Holly Black

Na moje dziesiąte urodziny dostałem od babci pięć książek z serii „Kroniki Spiderwick”. Autorami tej książki są Tony Diterlizzi i Holly Black. Z tych wszystkich książek najbardziej spodobała mi się księga druga „Kamienne OkO”, dzisiaj ją zrecenzuję.

Tematem książki jest poznawanie tajemniczego świata stworzeń fantastycznych przez trójkę bohaterów: Jareda Grace, Simona Grace i Malory Grace. W tej części spotykają się z goblinami, hoboglinem i trollem. Książka ma prosty i klarowny język oprócz niektórych nazw bohaterów i słów wymyślonych przez pewnego hoboglina. Akcja  książki  jest dość wartka, lecz nie za bardzo. Każda książka z tej serii jest ze sobą powiązana, jedna akcja ciągnie się przez całą książkę, która trzeba przyznać nie jest zbyt długa, bo ma zaledwie 122 strony (jedna część oczywiście). Według mnie bardzo ważnym wydarzeniem było uwolnienie Simona i hoboglina zwanego Kwikołkiem, przez Jareda i Malory, z rąk goblinów Mulgarta. Moją uwagę szczególnie zwrócił Kwikołek- hoboglina schwytany i zamknięty  przez gobliny za… no sami się przekonacie, czytając tę książkę, Jared uwolnił go z klatki. Później Kwikołek odwrócił uwagę goblinów, by Jared mógł zejść z drzewa. Kwikołek urodził się bez zębów, wiec zaczął zabierać dzieciom mleczaki, Kwikołek wymyśla też różne śmieszne słowa.        

Według mnie książka ta jest bardzo ciekawa choć krótka. Uznaję tę książkę z bardzo fajną, ponieważ opowiada ciekawą historię, są w niej śmieszne fragmenty oraz lubię fantastyczne książki. Polecam ją bardzo.                                              

Maciej Nowików, klasa 6b (2013/2014)